Joanna Włodarczyk

Joanna Włodarczyk

Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, wpisana na listę Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie.

Specjalizuje się w prawie cywilnym i rodzinnym, ze szczególnym uwzględnieniem spraw odszkodowawczych i rozwodów.

Dowód poproszę!

Dziś będzie procesowo, ale i praktycznie, bo – o dowodach.

Odpowiednie udowodnienie swoich twierdzeń przed Sądem to (obok odpowiedniej taktyki procesowej) połowa sukcesu w procesie.

Dlaczego to takie ważne?

Reguły dowodowe

Dlatego, że Sąd – orzekając – weźmie pod uwagę przede wszystkim dowody. Nie wystarczy zatem samo wskazanie, że określone fakty (bądź nasze przeżycia, jak np. krzywda powypadkowa) miały miejsce – na każdą z tych okoliczności, choćby najbardziej dla nas oczywistą, trzeba przedstawić dowód. Innymi słowy – twierdzisz coś? Daj dowód!

Jedynie tam, gdzie pewne fakty są niesporne – jak np. przy rozwodzie bez orzekania o winie – nie trzeba przeprowadzać pełnego postępowania dowodowego, podawać świadków czy wykazywać szczegółowo okoliczności wskazanych w pozwie (w tym wypadku – związanych z rozkładem pożycia małżeńskiego).

We wszystkich jednak kwestiach spornych (a spór jest w procesie regułą) należy udowadniać swoje twierdzenia – i to właśnie zebranie materiału dowodowego jest jednym z najważniejszych elementów przygotowania do procesu.

Nawet bowiem najlepsza taktyka procesowa będzie bezużyteczna, jeśli nie zadbamy o dowody (i tym samym znacząco ułatwimy drugiej stronie wygraną w Sądzie).

Co może być dowodem w sprawie?

W skrócie – wszystko, co może potwierdzić powoływane przez nas fakty i przeżycia.

Po pierwsze – dokumenty. A więc: dokumentacja medyczna (standard w sprawach odszkodowawczych), związane ze sprawą faktury, rachunki (za leczenie czy np. dotyczące kosztów utrzymania, jak w sprawach alimentacyjnych), PIT-y, a ponadto: zdjęcia, wydruki maili, biling rozmów, nagrania itp. (szczególnie w sprawach rozwodowych).

Po drugie – świadkowie. To również częsty dowód, wnioskowany niemal we wszystkich sprawach. Czy są jakieś wymogi dotyczące ilości świadków lub tego, kto może nim być? Formalnie nie, możemy zawnioskować na świadka zarówno osoby bliskie, jak i znajomych czy też osoby zupełnie obce. Nie ma również ograniczeń co do ilości świadków. Należy jednak pamiętać, aby podawać na świadków te osoby, które mają rzeczywistą wiedzę o sprawie, w przeciwnym bowiem razie ich zeznania niczego do niej nie wniosą, a jedynie przedłużą postępowanie.

Popularnym dowodem, szczególnie w pewnego rodzaju sprawach (np. odszkodowawczych) jest też opinia biegłego (a czasem – kilka opinii, biegłych różnych specjalności). Najczęściej powoływani są biegli lekarze, psychologowie, do spraw rekonstrukcji wypadków, medycyny sądowej. Biegli – co istotne – powoływani są z listy biegłych poszczególnych sądów, nie są zatem wskazywani przez którąkolwiek ze stron postępowania. Z kolei w sprawach rozwodowych, gdy ustalana jest opieka nad małoletnimi dziećmi, a między rodzicami jest w tej kwestii spór, opinię sporządza OZSS, czyli Opiniodawczy Ośrodek Sądowych Specjalistów.

Wreszcie, dowodem jest również samo przesłuchanie stron, jest to jednak co do zasady dowód uzupełniający, tj. przeprowadzany, gdy inne dowody nie wyjaśniły wszystkich istotnych w sprawie faktów. W praktyce przeprowadzany jest prawie zawsze, ale jego tzw. wartość dowodowa rozpatrywana jest w świetle pozostałych dowodów przeprowadzonych w sprawie.

Innymi słowy – Sąd weźmie oczywiście nasze zeznania pod uwagę, ale jednocześnie oceni ewentualną sprzeczność z innymi dowodami i rozbieżności w tym zakresie.

Ocena dowodów

Powyższa reguła dotyczy wszystkich pozostałych dowodów – Sąd, zgodnie z przepisami procedury, powinien bowiem wszechstronnie ocenić cały zebrany w sprawie materiał dowodowy. Co dokładnie to oznacza? To, że Sąd będzie oceniał nie tylko samą treść tych dowodów (np. treść zeznań świadków), ale także ich kontekst, wiarygodność i wszelkie towarzyszące im okoliczności. Jeśli więc np. przedstawiamy pewne okoliczności w sposób wybiórczy (a na potwierdzenie damy np. wyrwane z kontekstu smsy czy zmanipulowane nagrania), to liczmy się tym, że Sąd odpowiednio to oceni, niekoniecznie na naszą korzyść.

Zarówno zatem logika, jak i doświadczenie życiowe oraz spójność z pozostałymi dowodami będą decydowały, jak dany dowód zostanie oceniony. Nie ma przy tym jakiejś oficjalnej ich hierarchii – choć w praktyce oczywistym jest, że np. dowód z dokumentów jest trudniejszy do podważenia niż zeznania świadków. O tym jednak, na ile będzie miał (podobnie jak każdy inny dowód)  znaczenie w sprawie, zdecydują konkretne okoliczności danego przypadku.

Jakie z tego wnioski?

Decydując się na sprawę w sądzie – i przewidując spór z drugą stroną – zadbajmy zatem o dowody. To one pomogą nam wygrać sprawę. Oprócz, oczywiście, fachowego pełnomocnika;)

Kontakt

Kancelaria Radcy Prawnego Joanna Włodarczyk

Al. Dembowskiego 9/76, 30-540 Kraków

kancelaria@jwlodarczyk-radca.pl

NIP: 6792770603

REGON: 121184041

+ 48 604 217 780

Ta strona używa plików cookies. Korzystając z naszej strony, wyrażają Państwo zgodę na ich zapisywanie w pamięci urządzenia końcowego. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w przeglądarce internetowej.